Bez prawa do odmowy
Obrona przed farmaceutycznymi kartelami, sport, zdrowy tryb życia, medycyna niekonwencjonalna

Posty: 2   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
krzysiek4
Przyjaciel
 
Posty: 2706
Dołączył(a): poniedziałek, 27 sty 2014, 17:58
Lokalizacja: Peloponez

Bez prawa do odmowy

przez krzysiek4 » środa, 23 sie 2017, 17:45

Obrazek



Zasadnie odmówili szczepień, stanęli przed sądem. Tak państwo docenia troskę o zdrowie dziecka




W czwartek przed inowrocławskim sądem ma zapaść rozstrzygnięcie w sprawie rodziców, którzy z powodów problemów poszczepiennych odkładali obowiązkowe szczepienia dziecka. Za troskę o prawidłowy rozwój dziecka, wytoczono im proces o ograniczenie praw rodzicielskich. Uczynił to lekarz, który nigdy nie badał dziecka.



Cała sprawa – jak informuje „Nasz Dziennik” – dotyczy problemu powikłań po szczepionkach i możliwości odmowy szczepienia dziecka. Pani Iwona szczepiła swoją córkę zgodnie z kalendarzem do czasu obustronnego zapalenia uszu dziecka. Wówczas dawkę szczepionki kilka razy odłożono. Lekarz przekonał jednak rodziców do zaszczepienia dziecka. Wykorzystano przerwę w kuracji antybiotykowej. Doszło do powikłań: ataku bezdechu, utraty przytomności, nawracających drgawek, a dziewczynka na zapalenie uszu chorowała jeszcze niemal rok.



Lekarze nie chcieli powiązać objawów z podaną szczepionką Euvax B i odmówiono zgłoszenia niepożądanych objawów poszczepiennych (NOP), choć były dokładnie takie, jak podawała ulotka. Po skargach NOP został uznany przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych i producenta szczepionki, a także zgłoszony do unijnej agencji zajmującej się lekami. Przypadku nie uznał sanepid.



Tak doświadczeni rodzice odmówili dalszych szczepień córki z powodu stanu zdrowia, a także dlatego, że na świat miało niebawem przyjść kolejne dziecko. Po narodzinach nie zostało zaszczepione. Powodów było kilka: matka była chora, podobnie ja starsza córka. Zresztą nawet na ulotce szczepionki przeciwko gruźlicy jest wyraźnie napisane, że nie wolno jej podawać osobom o ograniczonej lub obniżonej odporności. Rodzice po problemach z NOP zaczęli być ostrożni i zapoznawali się ze specyfikacjami szczepionek. Zauważyli, że problemy występowały już wcześniej, po zaszczepieniu córki „DTP” u dziecka pojawiła się wysypka. Urząd uznał ją za NOP.


Niemniej nie szczepienie dzieci wiązało się z szykanami w przychodni, gdzie odmówiono zapisania kolejnego dziecka, choć to miało zaświadczenie lekarskie o odroczeniu szczepień na rok. Sprawa młodszej córki trafiła do sądu, gdzie sprawa się toczy. Zaś prokuratura wszczęte postępowanie dotyczące zagrożenia życia i zdrowia dziecka umorzyła.



Sprawa sądowa o ograniczenie praw rodzicielskich toczy się z „donosu” lekarza, który nigdy dziecka nie badał. Jak podaje dziennik, „rodzinę uznano za problematyczną, przez którą przychodnia musi tłumaczyć się przed sanepidem z niewykonania w stu procentach planu szczepień”. Pierwsza rozprawa odbyła się w czerwcu. W czwartek została zaplanowana kolejna. Tak właśnie państwo nagradza rodziców za troskę o zdrowie dziecka i udowadnia, że wie lepiej co jest „lepsze” i „zdrowsze” dla milusińskich.



Źródło: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... dmowy.html

http://www.pch24.pl/zasadnie-odmowili-s ... z4qaIX0cok




-
Co­kol­wiek będzie, co­kol­wiek się sta­nie, Jed­no wiem tyl­ko: spra­wied­li­wość będzie, Jed­no wiem tyl­ko: Pol­ska zmartwychwstanie.

zapiniotodement
Bywalec
 
Posty: 18
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lis 2016, 07:19
Lokalizacja: Połonina Wetlińska

Re: Bez prawa do odmowy

przez zapiniotodement » wtorek, 19 wrz 2017, 07:27

Depopulacja goji przebiega na wiele sposobów, często niezauważalnych (gdy hazaraki obawiaja się reakcji) lub intensywnie przyspiesza, gdy hazaraki są wystarczająco pewne siebie.
Mogą więc to być "wojny z terrorem", "misje demokratyzujące", itp. albo drobiazgi, jak lalka Barbie, wykorzeniająca macierzyńskość, obcisłe dżinsy, zapewniające spadek rozrodczości, itd.
Gdzieś tak pośrodku można umieścić OBECNE szczepionki, których głównym zadaniem jest właśnie depopulacja goji: depopulacja dużo powolniejsza, niż wojny i misje, ale za to cichutka... W dodatku hazaraki maja z niej przyjemność (goje zdeformowane lub szybko zdychające) oraz pożytek (zarobek na szczepionkach).

Jest tylko jeden problem: muszą być OBOWIĄZKOWE dla goji.

Wczoraj opublikowany artykuł "Skandal! Przymus szczepień ekspresowo przepychany przez Sejm!" aktualizuję dzisiejszymi wypowiedziami doktora Jerzego Zięby:

"OGRANICZENIE PRAW RODZICIELSKICH DZIEŃ PO PORODZIE - RODZINĘ ŚCIGA POLICJA...

Jak nigdy dotąd teraz prosimy Was o udostępnienia! To absurdalny precedens nie tylko na skalę Europy, ale i całego świata...

Ogromny sukces Ministra Zdrowia, Prezesa Naczelnej Izby lekarskiej, Głównego Inspektora Sanitarnego i Rzecznika Praw Dziecka.

Dzięki licznym wystąpieniom publicznym wyżej wymienionych, dzięki ich szantażom i zastraszaniu, w Polsce władzę rodzicielską nad dziećmi przejmują funkcjonariusze medyczni.

Dnia 14.09.2017, w zachodniopomorskim, pewnemu młodemu małżeństwu urodziło się dziecko. Poród bez powikłań, dziecko zdrowe, 37 tydzień. Tylko gratulować. Normalna, porządna, spokojna rodzina. Błyskawicznie tego samego dnia Sąd Rodzinny postanowił wszcząć z urzędu postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej.

Już 15.09.2017 Sąd Rodzinny odbył o 8.00 rano posiedzenie w budynku szpitala, na którym wydał Postanowienie o OGRANICZENIU WŁADZY RODZICIELSKIEJ matki i ojca dziecka w zakresie decydowania o stosowaniu świadczeń zdrowotnych u noworodka oraz ustanowił nadzór Kuratora. NIE WYSŁUCHANO RODZICÓW!

Kuratorem została ustanowiona pewna Pani adwokat. Sąd upoważnił ją do wyrażania zgody na stosowanie świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej nad noworodkiem.

Powód ingerencji Sądu Rodzinnego w życie tej rodziny? Patologia, nałogi, bieda, brak warunków, choroby, przemoc? Może kwestie ratowania życia? Dziecko potrzebowało inkubatora? NIE. Normalne, spokojne, porządne małżeństwo z dobrymi warunkami, żadnych nałogów, patologii, konfliktów z prawem, biedy. Dziecko zbadane po porodzie, zupełnie zdrowe.

Powód jest tylko jeden. Funkcjonariusze medyczni donieśli do sądu rodzinnego, już w kilka godzin po porodzie, że rodzice nie zgodzili się na zaszczepienie ich dziecka przeciw BCG i WZWB, oraz podanie Wit K w zastrzyku. OD WIELU LAT NIE MA ULOTKI PO POLSKU1

To jest jedyny powód ograniczenia praw rodzicielskich. Zgodnie z wolą urzędników wymienionych w tytule. Na pewno są z siebie zadowoleni i świętują sukces.

A młoda rodzina? Zastraszona, zszokowana totalitaryzmem medycznym, nie mogąca uwierzyć w rozmiar bezprawia, zamiast przeżywać najszczęśliwsze chwile w życiu i cieszyć się potomkiem – ukrywa się ścigana przez policję. Mama, zamiast w spokoju dochodzić do siebie po porodzie, karmić, tulić i pielęgnować noworodka – przeżywa najstraszniejsze chwile w życiu. Oczywiście urzędników medycznych nie obchodzi jak taki ogromny stres wpływa na matkę i dziecko, jakim jest zagrożeniem ich zdrowia.

Sąd próbował zignorować ojca, nie pozwolił na nagrywanie sprawy odbywającej się poza siedzibą sądu – w szpitalu, nie dał szansy reprezentacji przez adwokata, nie pozwolił zadawać pytań świadkom, nie dał możliwości przedstawienia żadnych dowodów. Teraz tata chroni dziecko i matkę najlepiej jak może i potrafi. Przebywają w bezpiecznym miejscu.

TYLKO W POLSCE I W BUŁGARII SZCZEPI SIĘ NOWORODKI W PIERWSZEJ DOBIE ŻYCIA BCG I WZW B! (...)"

Więcej:
dane szpitala w Białogardzie: https://www.gdzierodzic.info/placowka/675

"Jerzy Zięba do Jarosława Kaczyńskiego..." : https://www.youtube.com/watch?v=Qb6kYPpjZjg

Wypowiedż ojca dziecka: https://www.youtube.com/watch?sns=fb&v= ... pp=desktop

Pan Jerzy Zięba tak apeluje na końcu:

"Początek końca wolności Polaków... !!!
Bardzo wszystkich uprzejmie proszę, żeby nie zamieniać tego we walkę polityczną!!! Nie o PiS tutaj chodzi. Chodzi o system.
Chodzi o ZASADY, które w bezczelny sposób pogwałcono. Napluto w twarz każdemu Polakowi... a przynajmniej ja się tak czuję.
Chodzi mi tutaj nie o szczepionki (o tym będzie póżniej), a o sam sposób przeprowadzenia BEZPRAWNEJ akcji PRAWNEJ - I tylko na tym się skoncentrujmy, bo to będzie miało swoje konsekwencje dla wszystkich Polaków.
Dzisiaj szczepienia, a jutro? Jutro może być już cokolwiek... (...)"
Goje wszystkich krajów, łączmy się!

Posty: 2   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Teraz jest poniedziałek, 20 lis 2017, 05:49