Złodzieje naszej waluty, naszych pieniędzy…
Lichwa, banki, banksterzy, ekonomia, biznes

Posty: 1   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
krzysiek4
Przyjaciel
 
Posty: 2695
Dołączył(a): poniedziałek, 27 sty 2014, 17:58
Lokalizacja: Peloponez

Złodzieje naszej waluty, naszych pieniędzy…

przez krzysiek4 » piątek, 11 sie 2017, 18:41

Obrazek



Okazuje się, że złotówka nie jest naszą polską, niezależną złotówką, tylko walutą opartą na dolarze lub euro i zarządzaną przez obce banki.

Jest oparta na należących do obcych banków walutach i nimi zdefiniowana. Jest pieniądzem dłużnym, który musimy ciągle spłacać. Ciągle spłacamy wielkie odsetki za jej używanie.

Tylko, że my nikomu za nic nie jesteśmy dłużni i nie powinniśmy w ogóle płacić. To jest nasza waluta, a aktualny system emisji pieniądza, to grabież w biały dzień. Brudne, obce waluty obciążają nasze finanse, nasz kraj i nas samych.

Ale pieniądze nie są przecież winne. Za nimi stoją pazerni, chcący wzbogacić się bez pracy ludzie. Jest to tak zwany Światowy System Lichwy Walutowej (ŚSLW).

Nasza waluta NIE NALEŻY DO NAS. Jest tylko POŻYCZONA !!! Więc praktycznie nie mamy własnej waluty.


A kto nie ma własnej waluty, ten nie ma niepodległości.


Jesteśmy więc państwem zależnym, NIEWOLNICZYM. Jak się dalej okaże jesteśmy niewolnikiem nie tylko zbiorowym, jako państwo, jako III RP, ale też i niewolnikami jako poszczególne jednostki.

Złotówka została sprywatyzowana w czasie transformacji po 1989 roku.

Nasz nowy, kreowany z niczego, za darmo, zupełnie bez kosztów przez OBCE banki, pieniądz, mimo to jest obciążony obowiązkiem spłacania rat, które podobno jesteśmy dłużni pasożytniczym OBCYM bankom.

Tak zwanemu Światowemu Systemowi Lichwy Walutowej (ŚSLW).

Część pieniędzy, które mamy teraz, jest oddawana komercyjnym bankom w momencie spłaty raty i stąd ciągły deficyt pieniędzy na rynku. A wtedy gospodarka się dusi i CENY ROSNĄ.

Z powodu niedoboru pieniądza ciągle musimy się zadłużać. I w ten sposób z Wolnych Ludzi stajemy się żebrakami i niewolnikami obcych nam genetycznie, narodowo, po prostu wrogich nam banków.

Narodowy Bank Polski niestety nie emituje realnego pieniądza dla gospodarki, co zgodnie z Konstytucją jest jego obowiązkiem. Jest to bardzo ważne, gdyż emitent zarabia na swojej emisji waluty.

Narodowy Bank Polski, czyli nasze Państwo, czyli w efekcie my, Polacy powinniśmy zarabiać na takiej działalności. A zarabiają tak zwani OBCY, czyli OBCE banki.

Artykuł 227 Konstytucji mówi wyraźnie o monopolu emisyjnym NBP, ale życie idzie swoją drogą. Ustawa o NBP, akt niższego rzędu, sprzeciwia się Konstytucji i skandalicznie zawęża ten monopol do emisji gotówki.

Nie pamiętam, czy Trybunał Konstytucyjny coś pisnął przeciw temu przestępstwu konstytucyjnemu i antypolskiemu. W tej sytuacji NBP jest tylko drukarnią pieniędzy dla OBCYCH banków komercyjnych, które decydują o ilości i jakości naszego pieniądza.

W ten sposób tracimy NIEPODLEGŁOŚĆ EKONOMICZNĄ Polski. A jak uczy historia, za utratą niepodległości ekonomicznej idzie utrata wszelkich innych form niepodległości. I to właśnie następuje.

Mamy tu poważne i powszechnie akceptowane złamanie Ustawy Zasadniczej w celu okradania kraju i wzbogacania obcych banków. I wielką nieświadomość Narodu tego, jak bardzo i w jasny dzień, jesteśmy okradani.

W większości nasz pieniądz jest kreowany jako oprocentowany dług, co już na starcie i z definicji czyni z Polaków i naszego Państwa dłużników i żebraków. Ktoś na tym zarabia i ktoś traci.

Zarabiają pewne banki, a tracimy my, obywatele III RP. Powoduje to zadłużenie społeczeństwa i wzrost kosztów życia, bo cena każdego produktu jest od 30 do 70 procent większa z powodu skumulowanych odsetek, które są w niej zawarte.

Pieniądz odsetkowy, dłużny jest szczególnie dotkliwy dla nas w sferze budownictwa domów i mieszkań, bo przecież gdzieś musimy mieszkać, a domy są drogie. Drogi dom lub kredyt na niego zaciągnięty niszczą ekonomicznie i psychicznie polskie rodziny. Wyciągają z nas ostatnie siły.

Nie możemy żyć spokojnie, bo nie jesteśmy pewni dnia ani godziny. Jak na wojnie, tylko nie grozi nam śmierć, ale bankructwo. I nie jest to żadna abstrakcja.

Państwa takie jak Islandia, Japonia i Węgry, mimo że są bogatsze od Polski próbują z tym problemem i nieuczciwością walczyć. A „polscy politycy” i „polscy ekonomiści” oddają sprawę walkowerem i pozwalają na okradanie w jasny dzień swojego Narodu. Wbrew konstytucji, która stanowi, że naszą walutę powinien emitować, czy kreować Bank Narodowy.

A może to nie jest ich Naród? Może „elity narodu” uważają się za coś wyższego? Może nie czują się Polakami, tylko członkami międzynarodowych złodziejskich korporacji?

Inaczej tego nie potrafię wyjaśnić.

Rozumiem, że Naród może tych oszukańczych walutowo-ekonomicznych tricków nie rozumieć, ale elity powinny. To „elity narodu” powinny uświadamiać i kształcić ekonomiczne nas, obywateli. Działać dla dobra Polski.

Skoro nie chcą, to musimy to zrobić sami. Dlatego starajmy się uświadamiać wszystkich Rodaków, co do sytuacji, w której się znaleźli. Ludzie powinni wiedzieć, że korzyści z zarządzania polską walutą zabierają obce banki, a nie my „udziałowcy” III RP. Słowo udziałowcy objąłem znakami cudzysłowu, ale niesłusznie, bo kto inny, jeżeli nie my, Polacy jesteśmy właścicielami tego państwa??? Powinniśmy być.

Z przepaści kredytowej może nas wyciągnąć tylko zmiana polityki finansowej Państwa, ale o tym musimy zdecydować my, obywatele III RP. I zmusić polityków oraz ekonomistów do podstawowej uczciwości.

Mówcie o tym wszyscy komu tylko możecie i zmieńmy to w końcu!

A wcześniej obejrzyjcie sobie załączony film Piotra Jankowskiego:

https://youtu.be/BYcXv0fEQ5A

On o tej wielkiej nieuczciwości i grabieży naszego Narodu i innych Narodów mówi niezwykle kompetentnie, ale dość spokojnie, dlatego napisałem ten, bardziej dosadny, mam nadzieję, artykuł. Bo, zgodnie z Prawem Natury, ofiara ma prawo się bronić. Większość Rodaków już o tym zapomniała, ale tak jest: możemy i powinniśmy się bronić.

Prawem Natury zasługujemy na swój pieniądz, na prawo do jego emisjii, zarządzania i czerpania z niego zysków.

Mamy prawo do informacji o tym, w jaki sposób i jak bardzo jesteśmy okradani. A szczególnie nie powinniśmy nikomu płacić za kreację naszego własnego pieniądza. Światowemu Systemowi Lichwy Walutowej (ŚSLW) już dziękujemy.

Wystarczająco dużo już nakradł i utuczył się na naszej krzywdzie.

A naszych zdolnych ekonomistów zapraszamy do wykonania rachunku strat, jakie ponieśliśmy przez te prawie 30 lat darmowego wspierania pasożytów finansowych przez naszych polityków. I obliczenia jak nasza gospodarka ruszy do przodu po wprowadzeniu uczciwych zasad zarządzania walutą.

Marian Nosal

źródło: alternews.pl


-
Co­kol­wiek będzie, co­kol­wiek się sta­nie, Jed­no wiem tyl­ko: spra­wied­li­wość będzie, Jed­no wiem tyl­ko: Pol­ska zmartwychwstanie.

Posty: 1   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest wtorek, 24 paź 2017, 11:21